niedziela, 25 września 2011

Torba na laptopa - wersja cheap

Obiecałam w poście 'Lista', że pokażę i opiszę moją niedrogą torbę na laptopa kupioną przez brata.

Trzeba pamiętać o wymiarach swojego komputera, o wielkości matrycy. Co z tego, że kupisz piękną torbę, skoro nie zmieści się laptop, albo (też nie idealnie) zmieści się tylko laptop. Ważny jest też kolor. Klasyczna czerń odpada - większość ludzi ma taką torbę, ponadto na czarnych, materiałowych torbach widać wszelki kurz ;).

Moja torba kosztowała mnie 30 zł! Jest bardzo duża i posiada praktyczny wkład (można nosić samego laptopa we wkładzie osobno, czyli możesz włożyć go do innej dużej torby bez obaw, że go porysujesz). Ponadto kieszonki na różne rzeczy, w tym zasilacz, myszkę, zmieści się też zeszyt, portfel i inne drobiazgi. Szary kolor pasuje do wszystkiego. Jestem naprawdę zadowolona. Przyznam, że wolałabym bez napisu APPLE, ale cena i recenzje brata skłoniły mnie do (jak się okazało) tego bardzo rozsądnego zakupu ;)
kieszonka na zewnątrz

wkład i kieszonki w środku

wyjęty wkład

Za takie pieniądze taka torba to nie lada skarb :) Normalnie kosztowałaby min. 60 zł

Została kupiona na allegro (opcja kup teraz) po czym mój brat udał się do Portu Łódź i odebrał ją w firmowym sklepie. Zapłaciłam za samą torbę (29,99!) Sprzedawca z allegro został wcześniej sprawdzony i okazał się w pełni wiarygodny. Nigdy za dużo ostrożności, nawet przy nie takich gigantycznych kwotach.

czwartek, 22 września 2011

Funkcjonalność po raz pierwszy!

Ile rzeczy wala się luzem w Twoim pokoju? Czy też sądzisz, że niektóre rzeczy same wędrują? Nie możesz czegoś znaleźć?
Jestem zakręcona, o tak ;) I mam niemały problem z uporządkowaniem wszystkich rzeczy na co dzień. Cały czas próbuję coś korygować, choć wiadomo, że to poniekąd syzyfowa praca. Dla 'zawieszających się co chwilę', ludzi z nadpobudliwością ( po cichu dopiszę: niezdiagnozowane ADHD :)) polecam artykuł 'Zawieszka co chwilę' znaleziony na Wysokich Obcasach.

Zawsze proszę o praktyczne prezenty. Jeśli ktokolwiek odważy się zapytać 'co chciałabyś dostać? - na urodziny itp.) ja nie waham się powiedzieć, że muszę się zastanowić, albo wyparuję od razu, co mi potrzebne.
Tak właśnie było z moją gablotką na medale :).

W liceum uprawiałam sporty (siatkówka, koszykówka, ręczna, biegi) i są tego efekty. Poprosiłam braci o wykonanie mi na 18 urodziny gablotki na medale na ścianę. Nie marudzili! Chyba potraktowali to jak wyzwanie :) Podobno wykonał ją ich kolega - stolarz, ale to absolutnie nie zmienia faktu, że moi bracia nie potrafią mi sprawić zawodu ;).

Lustro. Która by nie chciała takiego, żeby widzieć swój ogólny look? Nie miałam pieniędzy na taki zakup, więc przytargałam lustro z piwnicy i choć nie jest pierwszej urody oraz nowości (wyprodukowano za komuny), teraz przeżywa swoją drugą młodość ;)
I tutaj bajer. Światło jak z garderoby. Kabel z miejscem na gwint żarówki znalazłam w garażu. Kabel był niemal czarny, ale udało mi się przywrócić go do bieli :). Tata twierdzi, że można coś takiego kupić u elektryka. Koszt to nie więcej niż 10 zł, a kabel zawsze można przedłużyć.



Kuferki, szkatułki - uniwersalny sposób na schowanie biżuterii.

Wkład do szafy. Zakup w łódzkiej IKEI. Koszt: 16 zł. Czy warto? Tak! Bardzo dużo można w to zmieścić. Do wyboru był kolor biały i czarny akcesoria do przechowywania ubrań IKEA. Kupione dzięki siostrze :), która akurat wracała z Łodzi.
Plastikowe wieszaki na torbę ekologiczną i paski - praktyczne i tanie (ok. 1 zł/ sztukę). Nie udźwigną dużego ciężaru, ale są bardzo praktyczne.


Moja siostra posiada wkłady do szuflady, też z IKEI.

Moje pudełko na paski. Wykonałam je ok. 4 lata temu i ciągle się trzyma :). Do wykonania potrzeba duże pudełko tekturowe (ja nabywam takowe zawsze z sklepu chemicznego), rolka papieru ozdobnego (ok. 1,5 zł) i oczywiście klej, nożyczki, wyobraźnia. Warto się przyłożyć, bo to się  przekłada na jakość.

Teraz czas na najgorsze - dokumenty. Ja powkładałam wszystko w teczki i podpisałam, jak dla osoby niedowidzącej, żeby wiedzieć 'co,gdzie,jak' ;).
Woreczek na ładowarkę i sklejony kubek na mp3 - trzymam w szufladzie. Nie plączą mi się już kable ;)


Myślę, że wystarczy. A Wy jakie macie pomysły na lepsze zorganizowanie pokoju? Podzielcie się i inspirujcie :)

List wysłać...

Wczoraj ozdobiłam kila kopert na listy do mojej przyjaciółki z podkarpackiego ;)

Koperty i kotki to pozostałości kartek, które dostałam na 18 urodziny. Podobno prezentów się nie daje, ale niepodpisane koperty po co mają leżeć? ;)


Żółta sztuka
Nakleiłam pasek papieru (pozostałości po papierze od pudełka)

 Niebieski kociamber koty wycięte z starej, urodzinowej kartki ;)
 '

Zielono Ci, adresacie? kolejny kotek i pasek papieru z innej, zielonej koperty

Wlazł na kopertę następny kotek i pasek papieru wycięty z kartki okolicznościowej

Uważam, że są rzeczy, na które nigdy nie jesteśmy za starzy ;). Uwielbiam koty! Ktoś może powiedzieć, że te kartki są infantylne, ale co tam ;)...

środa, 21 września 2011

Lista czyli jak przeżyć bez rodziców

Podobno planowanie pomaga oszczędzać czas, a 'podobno' można łatwo zamienić w 'na pewno' za sprawą książki:



Można spróbować :) Пoчему нет? Uważam, że jest napisana fajnie i ciekawie, nie jak typowy poradnik.

Wracając do listy. Student wyprowadzający się od rodziców potrzebuje:
- komputer, najlepiej oczywiście laptop a do niego torba (o mojej kupionej przez brata torbie napiszę niebawem)
- garnek
- żelazko, zwłaszcza dla dziewczyn nie chcących wyglądać jak wyrzucone z pralki'
- czajnik elektryczny - możesz go trzymać w swoim pokoju (z tym zakupem się wstrzymuję, bo może współlokatorki się podzielą ;))
- talerze (1 mały i 1 duży - płytkie, 1 głęboki)
- sztućce oraz oddzielny, solidny nóż nadający się zarówno do smarowania chleba jak i do obierania ziemniaków ;)
- kubek i szklanka, kieliszek... (dlaczego jeszcze szklanka? Bo przyda się do odmierzania np. ilości mąki przy gotowaniu, a kubek kubkowi nie jest równy)
- otwieracz :D - niezbędnik studenta. Otworzysz piwo, wino i słoik z żywnością ;)
 
mój zakup z marketu Dino - wielofunkcyjny otwieracz

- miska (w talerzu nie zrobisz sałatki, ani ciasta naleśnikowego :)) Najlepiej żaroodporna, zniesie wiele ;)
- durszlak lub sito do odcedzania klusek/kaszy/ryżu
- pudełka na różne rzeczy (polecam pomysł z postu Dzień 1)
- duża, miejska torba weekendowa (możesz iść z nią na tygodniowe zakupy, albo wpakować wszystkie brudne ciuchy i lecieć do pralni ;))
polecam Adidas weekender - wytrzymała i mieści bardzo, bardzo dużo. Jest warta swojej ceny. Na szczęście dostałam ją na 18 urodziny. Chciałabym zawsze mieć tak praktyczne podarunki :)

 - szczotka do czyszczenia butów
- pojemniki do przechowywania żywności. Możesz na nie nakleić kartkę ze swoimi danymi, aby mieć pewność, że zawartość trafi tylko do Twojego brzucha ;)
- folia spożywcza. Stosunkowo tania i bardzo praktyczna
- ścierka. Można na niej suszyć naczynia prawie wszędzie ;)

Inne ważne:
- coś na przeziębienie
- leki, które stale przyjmujesz
- okulary i etui
- własny koc
Chciałam spisać wszystko najważniejsze, co ujrzałam w rzeczach z akademika mojego starszego brata.
Jeśli jeszcze nie studiujesz to pomyśl o takich zakupach już teraz, np. na komputer trzeba uzbierać ładną sumkę...
Co jeszcze warto zabrać? :) Liczę na waszą pozytywną pomysłowość.

Czy macie miłe wspomnienia z akademików? ;)

Dzień 1

Mamy 21 września. 28 planuję wyjechać do Kielc i tam rozpocząć życie studenckie bardzo daleko od rodziny. Możecie się dziwić, ale bardzo mnie to cieszy :)

Dziś zrobiłam pudełko ;) Mój brat przyjechał z Łodzi, gdzie studiuje. Zabrał ze sobą wszystkie rzeczy z akademika. Jutro spis tego wszystkiego, co w miejskiej dżungli pełnej głodnych studentów jest niezbędne do życia :).

Teraz skrótowo: zapytałam, gdzie w pokoju akademickim trzyma rzeczy. Odp. "Gdzie się da, dostaniesz raptem może kilka półek i nic więcej."
Przygotowałam więc pudełko na różne drobiazgi :) W moim przypadku - na rzeczy biurowe.


Koszt wykonania: 2 zł!
Pudełko po papierze do drukarki leżało zakurzone na strychu.
Potrzebna jest rolka papieru (1,2 zł w miejscowym "ksero"), klej (0,80 gr - zużyjesz całą tubkę) i zszywacz.
Trzeba dobrze gospodarować papierem. Mi rolka wystarczyła na całe pudełko, a resztki wykorzystałam na inne cele.

 odstająca jedna część pokrywki jest wykonana celowo - szybciej otwiera się pudełko


Witajcie, wyjeżdżam!

:) Co za dziwny początek blogowania :)

Pomysł na założenie tego bloga zrodził się z wyjazdu na studia. Szalenie jestem tym podekscytowana. O ile można znaleźć pełno blogerek "szafiarek" i dziewczyn kuchcących co nie co itd. to nie ma niczego na tyle kompletnie nieprofesjonalnego, niecuchnącego sieciówkami, pomysłowego i spontanicznego w internecie.

A jak się potoczy życie Nadpobudliwego bloga? To będziecie oceniać Wy ;)




Entuzjastycznie zapraszam do odwiedzania tego szalonego miejsca...